wtorek, 29 kwietnia 2014

Bajkoczytankowy piknik z okazji Międzynarodowego Dnia Rodziny


Z okazji Międzynarodowego Dnia Rodziny przypadającego 15 maja br. serdecznie zapraszam rodziny z dziećmi na - Rodzinny Piknik z książką, który odbędzie się ph. "Bajkoczytanie na trawie", który odbędzie się 17 maja 2014 r. o godz. 11.00 w Parku Słowiańskim od strony Parku Linowego.
Będziemy czytać, jeść i bawić się.

Przynosimy ze sobą koce i ulubione jedzenie.
(Można wziąć ulubione książki naszych dzieci)
W przypadku bardzo niekorzystnych warunków atmosferycznych zajęcia zostają odwołane.

Uczestnictwo w Klubie Czytających Rodzin jest bezpłatne.
Obowiązują zapisy.
e-mail: rodzinaczyta.gorzow@gmail.com
(W celu przygotowania odpowiedniej ilości materiałów, proszę o informację ile osób, w tym dzieci/w jakim wieku, przybędzie).


Serdecznie zapraszam :)


Found on thelittlehermitage.tumblr.com

wtorek, 8 kwietnia 2014

Klucze. Domowe książeczki.

O czym marzy moje dziecko? Czego się boi? Co je cieszy? Czy jest coś, co chce mi powiedzieć, a nie potrafi dobrać odpowiednich słów? Odpowiedzi na te i tego typu pytania można uzyskać w prosty sposób. Tworząc książkę. Niewiele potrzeba – kilka kartek, zszywacz lub dziurkacz i kawałek wstążki, kredki, flamastry, farbki... Urozmaiconą formą może być wyklejanka. Albo inna postać – spytajmy o to naszą pociechę albo sami puśćmy wodze fantazji...
            Tematów ujmowanych w książkach może być tyle, ile dzieci – i znajdą się w nich przygodowe opowiadania, będą też luźne historyjki o sąsiedzie lub przyjaciółce z piaskownicy, będą strachy i potwory, będą kotki, psy, ośmiornice, deszcz, słońce czy błyskawica.
Przy odrobinie szczęścia, znajdą się w książkach również motywy zasugerowane przez nas. Będą przygody o literkach, cyferkach, kolorach czy uczuciach – sami sprawdźcie, z jaką łatwością przyjdzie tworzenie niepowtarzalnej książki, której autorem stanie się Wasze dziecko lub autorami staniecie się Wy razem. A gdy jeszcze wygospodarujecie odrobinę czasu i zorganizujecie rodzinne spotknie autorskie i prezentację unikatu przed publicznością, to ile radości i spełnienia dostrzeżecie w oczach własnego dziecka...
            Tworzenie książek stało się ulubionym zajęciem mojej córki w ubiegłym roku. I tak oto upewniłam się, że ulubiony bohater Hani to Arek Łobuziarek, imponujący jej zwariowanymi pomysłami robienia wszystkim psikusów. Dowiedziałam się, że pieski są fajne, ale kotki są milsze, bo nie robią tyle hałasu ;-)  I że kosmici istnieją naprawdę  (NAPRAWDĘ!)  i wcale nie są koloru zielonego ;-)


            Dziecko z chęcią dzieli się swoimi spostrzeżeniami. Z ochotą narysuje drzewo, którego listkami porusza wiatr, narysuje konewkę, którą podleje ogród, narysuje zimę, morze, las. Ujmie na kartkach drobiazgi, o których istnieniu mogliśmy nawet nie wiedzieć lub zapomnieć z biegiem lat.




Córka lub syn przypomni nam lub uświadomi. Udowodni również, jak ważny jest czas spędzany wspólnie – rozmowa, bliskość fizyczna, emocje, uwaga. Przypomni, jak to jest być „niedorosłym” i odkrywać świat w sposób intuicyjny. Pokaże, co jest ważne. Obudzi w nas dziecięcą radość bycia, poznawania, radosnego tworzenia. Pozwoli nam poznać je – nasze własne dziecko i jednocześnie siebie samego.


            Co zyska nasza pociecha? Świadomość, że jest ważna, że ją kochamy, że skupiamy się na niej i robimy coś razem. Wspólne tworzenie książeczek to otrzymywanie kluczy do świata  naszego dziecka. A więc do dzieła! Wypełniajmy półki rodzinnymi książeczkami :-)


Katarzyna Maciantowicz, mama 5-letniej Hani

czwartek, 3 kwietnia 2014

W kwietniu i nie tylko jesteśmy TAK BLISKO

Tak trochę tu cicho, ale jesteśmy jesteśmy. Za nami marcowe bardzo ciepłe spotkanie z "Kamykami Astona". Mam nadzieję, że Wam też się tak podobało jak mi.

Fot. Dagmara Miszczak

Już w sobotę 5 kwietnia o godz 11.00 postaramy się zbliżyć do naszych dzieci, zobaczyć jak wspaniałe jest wspólne bycie ze sobą. Wspólne przy czytaniu oraz zabawie. A stanie się to między innymi za sprawą wspaniałej niewielkiej książeczki Sam McBratney "Nawet nie wiesz jak bardzo Cie kocham- kiedy jest WIOSNA".

Na spotkanie zaprosiłam Joannę Morman, która jest nauczycielką w Miejskim Przedszkolu Integracyjnym nr 9 "Na Zielonym Wzgórzu" w Gorzowie Wlkp. Dzięki jej "cudownym zdolnościom" pobawimy się z naszymi dziećmi Metoda Ruchu Rozwijającego Weroniki Sherborne. Bardzo ważne jest by w trakcie zabaw każde dziecko miało do pary osobę dorosłą.
Proszę ubrać się w wygodne stroje sportowe.

Spotkania w maju i czerwcu będą odbywać się poza Biblioteką Pedagogiczną. czekam na wasze propozycje miejsca.

Nie zapomnijcie zabrać ze sobą książek do naszej Wymienialni.

wtorek, 4 marca 2014

Cały Gorzów czyta dzieciom



Klub Czytających Rodzin „Przystanek Czytankowo”, działający przy Bibliotece Pedagogicznej Wojewódzkiego Ośrodka Metodycznego w Gorzowie Wlkp., obchodził swoje pierwsze urodziny. Z tej okazji odbyła się uroczystość, w trakcie której nie zabrakło głośnego czytania, zabaw oraz tęczowego tortu.  Wysłuchaliśmy też wykładu Marzanny Kuszyńskiej, dyrektora regionalnego Fundacji ABC XXI Cała Polska czyta dzieciom. Dodatkową atrakcją była możliwość zakupienia książek Wydawnictwa Zakamarki.



Nasz Klub zrzesza 20 aktywnych Czytających Rodzin, uczestniczących w comiesięcznych spotkaniach.  Podczas  rocznej działalności odbyło się 10 spotkań. Wzięło w nich udział ponad 200 osób. Działalność naszego KCR została wyróżniona przez Fundację ABC XXI wizytą pisarza Łukasza Wierzbickiego, autora m. in. książki „Afryka Kazika”.
Nawiązaliśmy również współpracę z gorzowskimi instytucjami:  CEA Filharmonią Gorzowską oraz Klubem Sportowym  Stal Gorzów, które bardzo chętnie udostępniły swoje obiekty.  Nasze klubowe spotkania urozmaiciła obecność tancerzy z Centrum Tańca Fan Dance oraz logopedy z Zespołu Poradni Psychologiczno-Pedagogicznej w Gorzowie Wlkp.
„Przystanek Czytankowo” zaistniał w blogosferze. Na blogu zamieszczane są nie tylko informacje o spotkaniach, ale także recenzje rodziców o ciekawych książkach dla dzieci.
Dzięki zaangażowanym klubowiczom uruchomiliśmy rok temu Wymienialnię. Dziś możemy poszczyć się 40 udostępnionymi książkami.


Po roku działalności możemy śmiało stwierdzić, że Klub Czytających Rodzin to coś więcej niż tylko comiesięczne spotkania. To przede wszystkim znakomita okazja do wymiany doświadczeń rodzicielskich i czytelniczych, a także okazja do zatrzymania się na chwilę w zabieganym świecie i zapamiętania chwil spędzonych na wspólnej zabawie z dziećmi.  
Mamy nadzieję, że nasz Klub będzie wzmacniał więź rodzinną i obdarowywał dzieci pozytywnym bagażem doświadczeń.

Fundacji ABCXXI Cała Polska czyta dzieciom bardzo dziękujemy za docenienie naszej działalności.
 

poniedziałek, 10 lutego 2014

Zapraszam na Roczek


Dwanaście przełomowych miesięcy za nami. 
Klub Czytających Rodzin ma już ROK, w związku z tym wydarzeniem chcę Was zaprosić na 1 urodziny, które odbędą się 22 lutego 2014 r. o godz. 10:30 w Bibliotece Pedagogicznej Wojewódzkiego Ośrodka Metodycznego w Gorzowie Wlkp.
Dla każdego będzie coś miłego :)
Słodkości, zabawa, głośne czytanie, kiermasz, wykład ... 


A więc zapraszam rozczytane Rodzinki :)
Obecność obowiązkowa.



piątek, 31 stycznia 2014

Bal z tańcami i wierszami

Tanecznym krokiem wkroczyliśmy w czas karnawału, wszystko dzięki wierszom Doroty Gellner „Karnawał” i „Dziki Taniec” oraz wspaniałym młodym tancerzom z Centrum Tańca Fan Dance Anny i Grzegorza Deptów z Gorzowa Wlkp., którzy urozmaicili Bajkowy bal karnawałowy w Naszym Klubie.

Taneczny pokaz tańca młodych artystów z Centrum Tańca Fan Dance 

Pan Grzegorz Depta swoją opowieścią o karnawałowych  tańcach latynoamerykańskich przeniósł nas m. in. do upalnej Kuby, gdzie wszyscy tańczą Cha cha cha oraz Czech i skocznej ludowej Polki.

Przygotowania do balu 

Na bal przybyły Wróżki, Tygrysek, Pirat, Myszka Mini, Królowa Śniegu, Miś i inni bajkowi bohaterowie. Wykonaliśmy kolorowe maski, kapelusze oraz inne atrybuty karnawałowe i w takt znanych dziecięcych piosenek zaczęliśmy bal przeplatany zabawami z balonami, tańcami na gazecie i pod miotłą. Rodziny bawiły się wspaniale, na zakończenie każdy otrzymał fundacyjne ulotki oraz naklejki. 

Pamiątkowe zdjęcie 

niedziela, 19 stycznia 2014

Książka okiem rodzica - Inspirująca gąsienica


Rozpoczynamy nowy cykl pod nazwą "Książka okiem rodzica", pierwszą recenzję pewnej bardzo głodnej i inspirującej do zabaw z dziećmi gąsienicy przedstawia nasza klubowa czytająca mama Izabela Błasiak-Kozak.  Zapraszamy do czytania i nadsyłania recenzji.


Czy można polubić zielone, pokryte szczeciną robakowate stworzenie o niezbyt zachęcającej aparycji? Okazuje się, że można.

„Bardzo głodna gąsienica” Erica Carle’a – 84-letniego obecnie autora i ilustratora, który ma na swoim koncie ponad 70 książeczek dla dzieci sprzedanych na całym świecie w ilości blisko 140 milionów egzemplarzy – do tej pory została przetłumaczona na ponad 50 języków. W 2009 roku w corocznej ogólnoświatowej akcji czytania dzieciom tej samej książki w tym samym czasie przez biorących w niej udział rodziców, nauczycieli i bibliotekarzy „Bardzo głodną gąsienicę” wysłuchało ponad 5 milionów dzieci na całym świecie. W tym samym roku, z okazji 40. urodzin wygłodniałej bohaterki, Eric Carle zaprojektował stronę startową wyszukiwarki Google, a 20 marca został ogłoszony w Stanach Zjednoczonych Dniem Bardzo Głodnej Gąsienicy. Ma ona nawet zasługi w promowaniu zdrowego żywienia wśród amerykańskich dzieci, bowiem sięgają po nią pediatrzy, aby przestrzec swoich małych pacjentów przed nadmiernym objadaniem się. Jest również inspiracją do tworzenia scenariuszy lekcji, zabaw edukacyjnych, gier komputerowych i gadżetów dla dzieci. Po nią sięgały m.in. Barbara Bush i Hilary Clinton podczas swoich spotkań z amerykańskimi przedszkolakami.



Na czym więc polega fenomen zielonego robala? Dzięki Wydawnictwu Tatarak jest szansa przekonać się o tym na własnej skórze. Całkiem niedawno ukazało się wznowienie „Bardzo Głodnej Gąsienicy”. W księgarniach dostępne są dwie wersje książeczki: XL (30 × 21 cm) oraz mini (17,8 × 13,4 cm), obie w twardych oprawach (jest to słuszny wybór zwłaszcza w okresie, gdy czytelnicy swoje książki pożerają i dosłownie, i w przenośni). Od niedawna można również kupić kolorowankę i fartuszek z gąsienicą.
Książka urzeka już samą okładką z pomalowaną jaskrawymi kolorami cudaczną gąsienicą: stwór ten z pewnością nie umknie uwadze małych czytelników. Ilustracje Erica Carle’a wykonane są techniką kolażu, a dokładniej naklejanek tworzonych przy użyciu własnoręcznie malowanych kolorowych bibułek i tradycyjnych technik plastycznych. Fabuła książeczki jest prosta – przedstawia siedmiodniowy cykl rozwojowy motyla – od jajeczka, przez larwę (tytułową gąsienicę właśnie) i poczwarkę, aż do stadium imago, czyli dorosłego owada. Każdy etap rozwoju głównej bohaterki opatrzony jest równie prostymi (ale przez to czytelnymi dla dziecka) ilustracjami.
Najpierw czytamy, że w świetle księżyca leży na liściu jakieś jajeczko, z którego następnego dnia wykluwa się mała gąsienica. Na kolejnych stronach dowiadujemy się, że gąsienica jest bardzo głodna i, aby nasycić swój nieposkromiony apetyt i przygotować się do stadium poczwarki, wciąż coś je i nieprzypadkowo są to produkty, które smakują także zazwyczaj dzieciom. W poniedziałek gąsienica przegryza się przez jabłko, we wtorek przez dwie gruszki, w środę przez trzy śliwki itd.
W końcu apetyt gąsienicy osiąga apogeum i pochłania ogromne ilości pożywienia w postaci lodów, ciasta, sera, serdelka itd., kończąc tę ucztę – co nieuniknione przy takim obżarstwie – z ogromnym bólem brzucha. Sobota jest więc okazją nie tylko do poznawania nowych rodzajów produktów spożywczych, lecz także do przyswojenia życiowej prawdy o tym, że w nadmiarze wszystko może zaszkodzić.
Nic dziwnego, że po takiej uczcie gąsienica nie jest już ani głodna, ani mała, i wreszcie staje się gotowa do przejścia kolejnego etapu rozwoju – stadium poczwarki. Buduje w tym celu kokon, którym się szczelnie owija. Kiedy postanawia go opuścić, okazuje się, że nie jest już gąsienicą, a pięknym, wielobarwnym motylem z szeroko rozpostartymi  skrzydłami.
Każda strona, na której narysowane są produkty zjadane przez nienasyconą bohaterkę od poniedziałku do piątku, ma inny format. Jest on dostosowany wielkością do ilości zjadanych danego dnia produktów, przez co środek książeczki wygląda zdecydowanie niestandardowo. Dodatkowo, w każdym produkcie jest wycięty otwór, przez który gąsienica się „przegryzła” – obok kolorowych ilustracji jest to kolejny efekt potęgujący skupienie dziecka na przedstawianej w książce fabule, będący świetną okazją do ćwiczenia organoleptyki i sensoryki.
„Bardzo głodna gąsienica” Erica Carle’a jest książką inspirującą zarówno dla dzieci, jak i dla czytających im i z nimi dorosłych. Lektura tej książeczki może stać się początkiem wielkiej przygody z sympatyczną główną bohaterką w roli nauczyciela, który uczy nie tylko dni tygodnia i nazw produktów spożywczych, ale także czegoś znacznie ważniejszego – jak nie poddawać się i nie rezygnować z marzeń. Aby zostać motylem trzeba wierzyć w swoje wielobarwne skrzydła i znaleźć odwagę, by nimi machać – do tego w końcu służą.
Książka:
Eric Carle, „Bardzo głodna gąsienica”, tłum. Monika Lutz, Wydawnictwo Tatarak, Warszawa 2013 (wznowienie).
* Izabela Błasiak-Kozak, sinolog, mama rocznej Igi, kobieta, której marzenia mają tendencję do spełniania się. Pasję łączy z pracą, prowadząc własną szkołę języka chińskiego FUDAO.

Tekst zamieszczony w czasopiśmie „Kultura Liberalna” nr 252 (44/2013) z 5 listopada 2013 r.